Blog > Komentarze do wpisu
Z okazji Światowego Dnia Chleba zrobiłam dwa rodzaje pieczywa - chleb San Francisco (który jest już w przepisach na pieczywo) oraz bułeczki ze ślimaczkami.
Oczywiście obydwa przepisy są już przeze mnie zmodyfikowane, więc wypada opowiedzieć o każdym z nich.
 
...

dni chleba świata 2009 - tak pieczemy. (ostatni dzień października sumbission 17)

...
Chleb San Francisco z siemieniem lnianym i słonecznikiem
sn - 375ml wody źródlanej,
k - kilka kropel soku z cytryny,
g - 250g aktywnego zakwasu żytniego dokarmionego 10-12godz. wcześniej,
sł - 1 1/4 łyżeczki nierafinowanego cukru trzcinowego,
o - szczypta imbiru,
sn - łyżeczka soli morskiej jodowanej,
k - 200g mąki pszennej razowej (dałam typ 1850),
k - 400g mąki pszennej chlebowej (typ 850),
g - 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - 3 łyżki ziaren słonecznika,
sł - 2 łyżki brązowego siemienia lnianego,
o -  szczypta imbiru,
sn - 1/4 łyżeczki soli morskiej jodowanej,
k - 2 płaskie łyżeczki suchych drożdży.
Wszystkie składniki umieścić w naczyniu wg podanej kolejności (dobrze jest przemieszać wszystko po dodaniu każdego kolejnego składnika). Zagnieść dosyć zwarte, ale delikatnie klejące się do rąk ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1godz.
W międzyczasie przygotować foremkę keksówkę o dł. 30-35cm. Wysmarować ją olejem słonecznikowym, a dno wysypać grubą warstwą ziaren słonecznika i siemieniem lnianym.
Ciasto zagnieść raz jeszcze i przełożyć do foremki. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (u mnie jest to piekarnik pracujący w temp. 45st.). Czas rośnięcia to od 40 min do ok.2 godz. Chlebek powinien wyrosnąć ponad formę przynajmniej o 1cm.
Przed pieczeniem wierzch bochenka można posmarować mlekiem/śmietanką wymieszaną z jajkiem i posypać dowolnymi ziarnami lub otrębami.
Piekarnik nagrzać do temp. 230st., wstawić chleb i piec przez 10min. Po tym czasie zmniejszyć temp. do 200st. i dopiekać kolejne 30-35min. Kroić po całkowitym wystygnięciu.
...
.
...
Inspiracją do tych bułeczek był przepis na bułeczki tygryska, jednak z powodu braku mąki ryżowej musiałam zrezygnować z tej kuszącej i chrupiącej tygrysiej skórki.
Powstały więc bułeczki ze ślimaczkiem :) Są bardzo mięciutkie, smaczne również nastepnego dnia po upieczeniu, z delikatnie chrupiącą skórką. Warto wypróbować.
...
Bułeczki ze ślimaczkiem
sn - 58g wody źródlanej,
k - 400g mąki pszennej chlebowej (typ 850),
g - 1/4 łyżeczki kurkumy,
sł - 240g mleka,
sł - 1 łyżeczka nierafinowanego cukru trzcinowego,
sł - 2 łyżki oleju słonecznikowego,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 1/2 łyżeczki soli morskiej jodowanej,
k - 1 łyżeczka suchych drożdży.
Wszystkie składniki wymieszać wg podanej kolejności. Na końcu dodać drożdże wymieszane z odrobiną ciepłej wody. Zagnieść średnio luźne i dosyć mocno klejące się do rąk ciasto. Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na godzinę. Po tym czasie ciasto raz jeszcze zagnieść i podzielić na 8 równych części. Z każdej z nich uformować okrągłą bułeczkę. Układać na blaszce, zachowując odstępy między bułeczkami. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 15min.
W międzyczasie przygotować pastę, z której powstaną ślimaczki:
sn - 80g wody źródlanej,
k - 110g mąki pszennej,
g - szczypta kurkumy,
sł - 35g oleju.
Składniki dokładnie wymieszać i przełożyć do rękawa (takiego do wyciskania kremów) ze średnią końcówką.
Na każdą bułeczkę wycisnąć luźno zwiniętego ślimaczka.
Piec w temp. 190st. przez 30-35min, aż bułeczki ładnie się zarumienią. 10min przed końcem pieczenia widelcem zdjąć pastowe ślimaczki i wyrzucić :), a bułeczki dopiekać dalej.
Studzić na kratce.
...
 
.
.
...
sobota, 17 października 2009, ivka76

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/18 08:40:24
ależ fajnie wyglądają :-)
-
2009/10/18 16:00:03
a ja mam pytanie dlaczego zakwas jest jako gorzki?
czy dlatego że jest dokarmiany mąka żytnia ?
Z góry dziękuję za odpowiedz
-
2009/10/18 16:02:56
Zakwas jest w smaku gorzkim, ponieważ żyto jest gorzkie.
Pozdrawiam serdecznie :)
-
2009/10/18 16:37:58
Iwka , ja wiem ,że żyto jest w smaku gorzkim, ale myślałam ,że jest tak jak z ogórkami kiszonymi i ,że przechodzi do smaku kwaśnego
Ja tak zawsze go traktowałam
Wiem ,ze najważniejsze są własne odczucia i ja nie neguję ,że zakwas żytni jest w gorzkim tylko tak chciałam się zapytać :)))
-
2009/10/18 17:25:47
Doskonale Cię rozumiem :)
Poza tabelkami czasem sprawdzam co i jak smakowo, tak też zakwas sprawdziłam (bleee) i rzeczywiście pierwsze odczucie jest jako kwaśne, ale potem to już gorzkie na maxa.
-
2009/10/24 11:47:34
Dziekujemy za udzial w World Bread Day 2009 . Yes you baked! :-)