wtorek, 15 marca 2011
Jarzyny po chińsku

Powoli wracam do gotowania i pieczenia, chociaż ciężko mi dobrać odpowiednie proporcje właściwie tylko dla siebie. Nadal mam wstręt do potraw mięsnych, więc najczęściej sięgam po wszelkie wariacje z warzywami w roli głównej.
Tym razem potrawa prosta i szybka w wykonaniu, a jednocześnie przepyszna i idealna na wiosnę.

...
Jarzyny po chińsku
sł - 3-4 łyżki oleju z pestek winogron,
sł - 1/2 szklanki pokrojonych dowolnych grzybów (jeśli są suszone, to wcześniej trzeba ja namoczyć i obgotować),
sł - 1/2 szklanki zielonego groszku (może być konserwowy),
sł - 1 marchewka obrana i pokrojona w słupki,
o - 1 mały seler obrany i pokrojony w słupki,
o - 1 cebula pokrojona w piórka,
o  szczypta imbiru,
o - świeżo mielony czarny pieprz,
sn - sos sojowy do smaku i/lub sól morska jodowana,
k - 2 filiżanki kiełków soi,
k - zielona pietruszka (ilość wg uznania).
Na ogniu rozgrzać patelnię, wlać olej. Grzyby pokroić w paseczki. Na gorący olej wkładać kolejno marchew, grzyby, groszek, cebulę, seler oraz po szczypcie imbiru, pieprzu, soli i/lub sosu sojowego. Smażyć ok.5 minut, przez cały czas mieszając. Następnie dodać wypłukane kiełki soi i dusić pod przykryciem ok. 10 minut. Odstawić z ognia i posypać zieloną pietruszką.
Podawać z ryżem, kaszą lub jako dodatek do makaronu.
...

...
Przepis pochodzi z książki B.Cyran Jedz i żyj zgodnie z porami roku.
Wykorzystane w tym wpisie zdjęcie pochodzi z tej strony.

poniedziałek, 14 marca 2011

Za oknami coraz częściej widać pięknie świecące słonko i słychać coraz głośniej śpiewające ptaki... Niebawem wiosna...
Koniec już tego blogowego marazmu, użalania się nad sobą i tkwienia w zawieszeniu! Pora znów działać!
Pozwoliłam sobie ostatnio na wiele, nawet bardzo wiele kulinarnych grzeszków, co powolutku będę teraz prostować :)
Ale co tam... po wielkim postukaniu we własne dno, trzeba się wreszcie odbić...
Pomożecie?
...
Co prawda na lody o wiele za wcześnie, ale nie mogłam się powstrzymać, kiedy w ostatnią niedzielę termometr wskazywał u nas prawie 20st.

czwartek, 27 stycznia 2011
Pozytywna energia dla Kuchni Kreatywnej

Mocno się blog przykurzył, podobnie jak i sama Kuchnia Kreatywna, która do swojej kreatywności nieśmiało wraca...
Miło mi bardzo, że pomimo braku mojej aktywności, otrzymuję od Was maile naładowane pozytywną energią. Takiej właśnie energii potrzeba mi teraz najbardziej... To dzięki niej powoli wracam do życia i do normalności...
Myślcie więc o mnie ciepło i ślijcie myśli pozytywne dla Kuchni Kreatywnej, która chwilowo zamiast w kuchni siedzieć często zagląda do piwniczki z winami...
...

...

piątek, 14 stycznia 2011

Bułeczki te są zupełnie zwyczajne, jak zwyczajny jest każdy codzienny i szary dzień. Są też przepyszne - najsmaczniejsze zaraz po ostygnięciu, ale dobre również następnego dnia. Pasują do dżemu, sera i wędlin.
U mnie w wersji z ziarnami, ale posypki można stosować dowolne.

...
Bułeczki dnia codziennego
k - 500 g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - szczypta kurkumy,
sł - 20 g miękkiego masła,
sł - 120 ml mleka (można pominąć i dać tylko samą wodę),
sł - 2 łyżeczki nierafinowanego brązowego cukru,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 1/2 łyżeczki soli,
k - 2 łyżeczki drożdży piekarskich.
Wszystkie składniki umieścić w formie automatu do pieczenia chleba i nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto wyjąć i podzielić na 8 równych części, z których uformować bułeczki. Odstawić je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30-40 minut. Po tym czasie posmarować z wierzchu lekko posoloną wodą lub mlekiem i obsypać dowolnymi ziarnami. Piec w temp. 210st. przez 20 minut.
...


...

piątek, 10 grudnia 2010

Co prawda teraz nie pora na kalafiora, ale danie jest tak pyszne, że warto czasem z nim złamać sezonowość zjadanych produktów. Kotleciki wychodzą równie smaczne z kalafiora świeżego, jak i mrożonego.
Polecam wypróbować... Niekoniecznie przed świętami :)

...
Kalafiorowe kotleciki
g - w dużym garnku zagotować wodę w ilości odpowiedniej do rozmiarów kalafiora,
g - wsypać 1/2 łyżeczki kurkumy, zamieszać,
sł - dodać 1/4 łyżeczki mielonego kminku, zamieszać,
o - włożyć umytego kalafiora i doprowadzić do wrzenia, po czym dodać:
sn - kopiastą łyżeczkę soli morskiej jodowanej.
Gotować do miękkości kalafiora. Następnie odcedzić go i pozwolić mu odparować (najlepiej na durszlaku). Rozgnieść go widelcem (nie miksować na gładką papkę) i pozostawić do przestygnięcia.
...
W międzyczasie przygotować pozostałe składniki:
sł - na patelni rozgrzać 1-2 łyżki oleju z pestek winogron,
o - wrzucić 1 średnią cebulę obraną i pokrojoną w kosteczkę; przesmażyć do miękkości.
...
o - do przestygniętego kalafiora dodać:
sn - 1/2 łyżeczki soli morskiej jodowanej,
k - 1-2 łyżki bułki tartej,
g - 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - przesmażoną cebulkę,
sł - 1 całe jajko,
sł - 1/2 dużej czerwonej papryki pokrojonej w kosteczkę,
o - świeżo zmielony czarny pieprz,
o - szczyptę imbiru.
Całość wymieszać na jednolitą masę i formować kotleciki; obtaczać je w bułce tartej, a następnie smażyć na oleju.
Podawać z dowolnymi dodatkami.
...

...
Przepis oryginalny znalazłam tutaj, a jego modyfikacja zgodna z PP jest mojego autorstwa.

wtorek, 30 listopada 2010

Tym razem potrawa niezwykle harmonijna smakowo, świetna jako II śniadanie w środku dnia lub też jako I danie obiadowe. Polecam "pokombinować" z jej składnikami - za każdym razem odkryjecie nowe oblicze tej zupy.
...
Zupa ziemniaczana
sł - na patelni podgrzać olej z pestek winogron, po czym dodać:
o - cebulę pokrojoną w kosteczkę i/lub kawałek białej części pora skrojonego w piórka; smażyć przez chwilę, aż staną się lekko słodkawe - w ten sposób wracamy do elementu Ziemi, czyli smaku słodkiego,
sł - dodajemy pokrojoną w półplasterki marchewkę, ziemniaki krojone w kostkę, koper włoski,
o - 1/4 łyżeczki imbiru,
o - świeżo zmielony czarny pieprz,
sn - sól morską jodowaną,
sn - bulion warzywny bio rozpuszczony w 500ml wody źródlanej,
k - puszkę pomidorów pokrojonych na połówki,
g - 500ml wrzątku,
sł - ok. 1/2 kg wołowiny pokrojonej w niewielkie kawałki,
o - całą obraną cebulę poprzetykaną goździkami,
sn - sól morską jodowaną do smaku,
k - 1-2 łyżeczki soku z cytryny,
g - 3-4 łyżki czerwonego wina.
Po każdym dodaniu składnika koniecznie wszystko zamieszać i pogotować 2-3 minuty. Całość gotować do miękkości warzyw i mięsa.
...

...
Przepis pochodzi z wykładów Iny Diolosy w ramach Dietetyki wg TMC.

14:02, ivka76 , Zupy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 29 listopada 2010

Dziś pożywne śniadanie, które jest odpowiednie nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Wygląda na to, że zima rozszalała się na dobre, więc poranne rozgrzewanie się jest po prostu niezbędne. W tym czasie unikamy potraw o naturze wychładzającej - zwłaszcza mleka, jogurtów oraz surowych warzyw i owoców.
...
Kasza jaglana z jabłkiem
g - 1 1/2 szklanki wody źródlanej doprowadzić do wrzenia i dodać:
sł - 1/4 szklanki kaszy jaglanej, wymieszać, dodać:
sł - 1 łyżeczkę sklarowanego masła, wymieszać i dodać:
o - 1/2 plasterka świeżego korzenia imbiru, wymieszać i dodać:
sn - szczyptę soli morskiej jodowanej.
Całość wymieszać i gotować na małym ogniu ok.15 minut, mieszając od czasu do czasu.
k - na wierzchu ułożyć obrane i pokrojone w plasterki jabłko, oprószone szczyptą:
g - kakao
sł - i cynamonem.
Przykryć naczynie i gotować na małym ogniu jeszcze ok.5-10 minut. Odstawić z ognia i dodać:
sł - 2 łyżeczki wymieszanych i zmielonych ziaren siemiania lnianego, słonecznika i dyni, lekko wymieszać i gotowe.
...

...
Przepis oryginalny pochodzi z książki Odżywiaj dziecko w zgodzie z naturą
Wykorzystane we wpisie zdjęcie pochodzi z tej strony. B.Żak-Cyran, a jego kosmetyczna modyfikacja zgodna z PP jest mojego autorstwa.

niedziela, 31 października 2010

Żurawina jest na naszym stole przez cały rok i to w różnej postaci. Jednak najbardziej smakuje jesienią, zwłaszcza jak za oknami zaczyna się czas ponury i zimny.
Dla nas dzień bez słodkiego podwieczorku, to dzień stracony, ale słodkość ta musi być własnej roboty. Tym razem niezwykle proste i smaczne połączenie, idealne właśnie na jesienny czas - słodkie ciasto muffinkowe i rewelacyjna suszona żurawina.

...
Muffinki z żurawiną
składniki suche:
k - 150g mąki pszennej chlebowej typ 850,
k - 150g mąki pszennej razowa typ 1850,
g - 1/2 płaskiej łyżeczki kurkumy,
sł - 80g nierafinowanego cukru trzcinowego
o - 1/4 łyżeczki imbiru,
sn - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
sn - 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej.
Wymieszać.
...
składniki mokre:
sł - 1 duże roztrzepane jajko,
sł - 180 ml mleka,
sł - 120 ml oleju.
Wymieszać i niedokładnie połączyć ze składnikami suchymi, po czym dodać:
k - 150g suszonej żurawiny dobrej jakości.
Szybko wymieszać i nakładać do foremek na muffinki.
Piec w temp. 190st. przez 30 minut. Z foremek wyjmować po 5 minutach od zakończenia pieczenia.
...



...
Przepis oryginalny znalazłam na tej stronie, a jego modyfikacje zgodne z PP są mojego autorstwa.

wtorek, 26 października 2010
Z wizytą u Ziemianina

Jechałam od maja i wreszcie dojechałam! Nie powiem, że mam blisko, ale miejsce tak uroczo położone, że warto te trzy godzinki w samochodzie spędzić.
Linie niedaleko Poznania to wioseczka, gdzie mieliśmy spędzić cały ostatni weekend. Niestety pobyt nasz się nieco skrócił, ale i tak warto było pojechać, poznać, posłuchać, zobaczyć...

...
Gościliśmy u Szanownego Ziemianina i Jego Małżonki. Mieliśmy okazję raczyć się serami wychodzącymi spod ręki Ziemianina, wyborną kwaśnicą, przepysznymi sałatkami, a nawet szczupakiem w boczku. O fotkach prawie zupełnie zapomniałam, ale przynajmniej tę ostatnią potrawę możecie zobaczyć u Ziemianina.
Wieczór okraszały nam smakiem nalewki własnej roboty, bogate w smak i aromat. Poezja...

...
Zdjęcia mieliśmy robić dnia następnego, ale wówczas okazało się, że trzeba wracać, bo Syncio nasz zaczął być chory. Na pocieszenie mamy zaledwie kilka fotek... Ale co tam... Następnym razem zrobimy więcej...
...

...

...

...
Najważniejsze, że udało się poznać wirtualnych do tej pory Ludzi, którzy cenią prawdziwe polskie jadło i odpowiednio przyrządzić je potrafią.
Nasz Szymciu pierwszy raz w życiu zasiadł na koniu i ciężko go było z niego zdjąć...

...

...
Mości Ziemianinie, za gościnę dziękujemy, za czas spędzony z nami dziękujemy, za piękne opowieści dziękujemy...
Ziemianinowa Małżonko dziękujemy za otworzenie przed nami Waszego domu, za przepyszne specjały kuchni Waszej i za pachnącą cudnie kawę...
Dziękujemy, ale uważajcie, bo obiecujemy wrócić... Na dłużej...

czwartek, 21 października 2010

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, dający nam energię na wszelkie codzienne działania. Niestety coraz częściej o tym zapominamy, bądź też ulegamy modom na śniadania zimne, gdzie główną rolę odgrywa jogurt z lodówki połączony z muesli lub płatkami. Jeśli mamy w zwyczaju zaczynać dzień od takiego śniadania lub też od zwyczajnych kanapek, to czym prędzej ten nawyk zmieńmy. Jesień i coraz chłodniejsze poranki w naturalny sposób skłaniają do zjedzenia na "dzień dobry" czegoś pożywnego i ciepłego. Taką właśnie propozycję mam dla Was dzisiaj.
...
Kasza kukurydziana z owocami
sn - 2 1/2 litra wody źródlanej,
k - 2-4 kwaśne jabłka średniej wielkości,
g - doprowadzamy wszystko do wrzenia,
g - dodajemy 6-7 suszonych śliwek,
sł - 4 szklanki kaszy kukurydzianej,
sł - 1/3 - 1/2 szklanki rodzynek,
sł - 1/4 szklanki suszonych moreli (można również dodać daktyle i/lub figi).
Gotować, co jakiś czas mieszając, aż woda wsiąknie w kaszę. Zawinąć w koc na ok. 15-20min lub wstawić do piekarnika nagrzanego do 100 stopni.
Moje uwagi: przepis jest podany na naprawdę sporą ilość, więc na początek warto zmniejszyć go o połowę; dobrze jest przygotować potrawę wieczorem, a rano tylko odgrzać na patelni z odrobiną masła.
...

...
Przepis pochodzi z książki Kuchnia wg Pięciu Przemian A.Bielińskiej.
Wykorzystane we wpisie zdjęcie pochodzi z tej strony.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 47