piątek, 14 stycznia 2011

Bułeczki te są zupełnie zwyczajne, jak zwyczajny jest każdy codzienny i szary dzień. Są też przepyszne - najsmaczniejsze zaraz po ostygnięciu, ale dobre również następnego dnia. Pasują do dżemu, sera i wędlin.
U mnie w wersji z ziarnami, ale posypki można stosować dowolne.

...
Bułeczki dnia codziennego
k - 500 g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - szczypta kurkumy,
sł - 20 g miękkiego masła,
sł - 120 ml mleka (można pominąć i dać tylko samą wodę),
sł - 2 łyżeczki nierafinowanego brązowego cukru,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 1/2 łyżeczki soli,
k - 2 łyżeczki drożdży piekarskich.
Wszystkie składniki umieścić w formie automatu do pieczenia chleba i nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto wyjąć i podzielić na 8 równych części, z których uformować bułeczki. Odstawić je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30-40 minut. Po tym czasie posmarować z wierzchu lekko posoloną wodą lub mlekiem i obsypać dowolnymi ziarnami. Piec w temp. 210st. przez 20 minut.

środa, 12 maja 2010

Chlebek ten widziałam zawsze pieczony bez formy, zazwyczaj pięknie nacięty z góry. My jednak wolimy pieczywo ujarzmione :) przez kształt foremek, którego zgrabne kromki mieszczą się w śniadaniowych pudełkach.
Dlatego też i ten chleb wyrastał i piekł się w keksowej formie. Nie przepadam za ręcznym zagniataniem ciasta, zwłaszcza chlebowego, więc i to stało się zadaniem maszyny do chleba.
Sam chleb bardzo smaczny, z raczej delikatnym miąższem i wyraźnie widocznymi dziurkami.

...
Less Sourdought z foremki
sn - 280g wody źródlanej,
k - 390g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - 90g mąki żytniej razowej typ 2000,
g - 240g aktywnego zakwasu żytniego.
sł - 1/2 łyżeczki nierafinowanego cukru trzcinowego,
o - szczypta imbiru,
o - szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu,
sn - 11 g soli morskiej jodowanej.
Podane składniki włożyć do foremki maszyny do chleba wg podanej kolejności. Nastawić program do ciasta rosnącego. Po godzinie wyłączyć maszynę, a ciasto zagnieść raz jeszcze (jest delikatnie lepkie i gładkie. Przełożyć do foremki i odstawić do wyrośnięcia.
Piec 15min w temp. 230st., po tym czasie obniżyć temp. do 210st. i piec kolejne 10-15min. Następnie piec wyłączyć i zostawić w nim chleb na 10-15min.
...

...
Przepis oryginalny pochodzi z moich notatek, nie znam jego dokładnego źródła.

wtorek, 02 marca 2010

Bułeczki te są stałym elementem naszej domowej piekarni, więc doprawdy sama nie wiem dlaczego pokazuję je tutaj dopiero teraz...
Są wypiekiem idealnym, pasującym do wszystkiego. Ciasto jest bardzo łatwe do przygotowania, sprężyste i gładkie. Można je też wykorzystać do zrobienia bułeczek z wytrawnym nadzieniem.

...
Bułeczki pszenne Liski
k - 340g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - 1 małe jajko,
sł - 200ml zimnego mleka,
sł - 50g zimnego masła pokrojonego w kostkę,
sł - 2 łyżeczki nierafinowanego cukru trzcinowego,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 łyżeczka soli morskiej jodowanej,
k - 1 łyżeczka suchych drożdży.
Wszystkie składniki umieścić w foremce maszyny do chleba i nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto zagnieść raz jeszcze i podzielić na tyle części, ile ma być bułeczek. Z każdej z nich formować bułeczkę i układać na blaszce w 5cm odstępach. Zostawić na ok. 20min do napuszenia.
Przed pieczeniem można posmarować wierzch bułeczek rozmąconym jajkiem z odrobiną mleka i obsypać ziarnami.
Piec w temp. 230st. przez 5min, a potem kolejne 5-10min w temp. 200st.
...
.
.
...
Przepis oryginalny znalazłam tutaj, a jego modyfikacja zgodna z PP jest mojego autorstwa.
sobota, 27 lutego 2010

Całkiem smaczne bułeczki pasujące do konfitur, wędlin i serów. Wyraźnie wyczuwalna jest w nich mąka razowa. Niestety najsmaczniejsze są w dniu pieczenia, gdyż kolejnego poranka wymagają "odmłodzenia" - najlepiej w gorącym piekarniku.
...
Pszenno-żytnie bułeczki "z przedziałkiem"
sn - 290 ml wody źródlanej,
k - 280g mąki pszennej razowej typ 1850,
k - 50g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - 115g mąki żytniej chlebowej typ 720,
sł - 2 łyżki mleka w proszku,
sł - 2 łyżeczki nierafinowanego cukru trzcinowego,
sł - 25g miękkiego masła,
o - 1/4 łyżeczki imbiru,
sn - 1 3/4 łyżeczki soli morskiej jodowanej,
k - 1 łyżeczka suchych drożdży.
Składniki umieścić w foremce maszyny do chleba wg podanej kolejności. Nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto wyjąć i zagnieść raz jeszcze. Podzielić na równe części i uformować bułeczki. Poukładać na blaszce i zostawić na ok. 40min do napuszenia. Po tym czasie w każdej bułeczce zrobić głęboki "przedziałek" (prawie do samej blachy) i odstawić do ponownego wyrośnięcia na 5min.
Piec w temp. 220st. przez 15-20min.
...

.

...

Przepis pochodzi z moich notatek zaczerpniętych gdzieś z Internetu, niestety nie potrafię podać jego oryginalnego źródła.


piątek, 19 lutego 2010

Kolejna odsłona bagietkowego oblicza - tym razem na żytnim zakwasie. Pieczywo miało zwarty, raczej mokry miąższ i grubą chrupiącą skórkę. Niestety smaczne tylko w dniu pieczenia, a w następnym twarde jak kamień :(

Bagietki na zakwasie
sn - 350g wody źródlanej,
k - 350g aktywnego zakwasu żytniego,
k - 400g mąki pszennej chlebowej typ 850,
k - 250g mąki pszennej razowej typ 1850,
g - 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - 1 łyżka nierafinowanego cukru trzcinowego,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 łyżka soli morskiej jodowanej.
Wszystkie składniki umieścić w foremce maszyny do chleba wg podanej kolejności. Nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto zagnieść raz jeszcze i podzielić na trzy części. Z każdej z nich uformować bagietkę i ułożyć ją na foremce do pieczenia tego rodzaju pieczywa. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 1/2 - 2godz. Energicznie naciąć, spryskać wodą i włożyć do piekarnika nagrzanego do temp. 230st. Piec ok. 25min do zbrązowienia skórki - jeśli skórki będą się przypiekać zbyt szybko, można bagietki przykryć folią aluminiową.
...
.
.
...
Przepis znalazłam gdzieś w internecie, niestety nie zapisałam sobie jego źródła. Jeśli ktoś z Was je zna, bardzo proszę o podanie w komentarzu do przepisu.
czwartek, 18 lutego 2010

Pyszna! Pyszna! Pyszna! Taki smak bułki wrocławskiej pamiętam z dzieciństwa. Myślałam, że nie da się go odtworzyć w domu, a tu proszę! spotkała mnie przemiła niespodzianka.
Buła jest idealna, mięciutka i puszysta, długo zachowująca świeżość.             Z podanych składników wyszły mi dwie naprawdę duuuże buły, wyglądające właściwie jak chlebowe bochenki. Wyjątkowo użyłam świeżych drożdży - tak zaleca przepis oryginalny.
Przepis dodaję do akcji "Wege gotowanie wg Pięciu Przemian" oraz do akcji "Dieta przyszłej Mamy".

...
.
...
Bułka wrocławska
sn - 200-220ml wody źródlanej,
k - 600g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - 160ml mleka,
sł - 30g oleju z pestek winogron,
sł - 2 łyżeczki nierafinowanego cukru trzcinowego,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 1/2 łyżeczki soli morskiej jodowanej,
k - 15g świeżych drożdży.
Drożdże pokruszyć, dodać 1/4 łyżeczki kurkumy oraz 2 łyżeczki nierafinowanego cukru trzcinowego. Poczekać aż drożdże się roztopią, następnie dolać do nich ciepłego mleka i odstawić na kilka chwil, aby "ruszyły".
Do foremki maszyny do chleba wsypać wszystkie składniki wg podanej kolejności, na koniec zrobić w nich dołek i wlać rozczyn drożdżowy. Nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto zagnieść raz jeszcze i podzielić na dwie części. Z każdej z nich uformować podłużną, ale niezbyt cienką bułkę. Ułożyć na blaszce i zostawić do wyrośnięcia na ok. 40min. Po tym czasie bułki szybko naciąć w kilku miejscach i wstawić do naparowanego piekarnika o temp. 230st. Po 10min. można bułki spryskać wodą, a temp. zmniejszyć do 210st. i dopiekać kolejne 20-30min. Podczas dopiekania można jeszcze spryskiwać bułki wodą, a jeśli zbytnio się rumienią należy przykryć je folią aluminiową.
...
.
.
...
Przepis oryginalny znalazłam tutaj, a jego modyfikacja zgodna z PP jest mojego autorstwa.
środa, 17 lutego 2010

Hmmm... Bagietka! Pyszna, delikatnie pachnąca cebulką, z mocno chrupiącą skórką. Smaczna zarówno w dniu pieczenia, jak i dnia kolejnego. Idealna do wędlin, serów lub z samym masłem, jeszcze lekko ciepła.
Polecam!

...
Ten wypiek był moją pierwszą przygodą z przepisem na bagietki w całości zacytuję go za Liską. Następnym razem pokuszę się o zamianę go wg zasad Pięciu Przemian.

...
Bagietki z makiem i prażoną cebulką
400 g mąki białej (ja zwykle używam 300 g mąki pszennej chlebowej i 100 g pszennej razowej)
8 g drożdży świeżych (mogą być również instant - wówczas ciasto szybciej urośnie)
2 łyżki oliwy
duża cebula zeszklona na oliwie
łyżeczka maku
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki soli
250 ml wody
Mąkę wymieszać z drożdżami i suchymi składnikami, mieszając (najlepiej mikserem) powoli wlewać wode, na końcu dodać cebulkę przysmażoną na oliwie i oliwę. Zagnieść dosyć luźne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 godzinę lub do czasu podwojenia objetości ciasta.
Podzielić na 3 części i uformować z nich bagietki. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 45 minut.
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 230 st C.
Wyrośnięte bagietki ponacinać ukośnie ostrym nożem lub żyletką. Wstawić do piekarnika, jednocześnie wsypując na dno piekarnika kostki lodu (można też spryskać wnętrze piekarnika wodą ze spryskiwacza - nie spryskujemy grzałki i żarówki).
Piec 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolejne 30 minut - należy uważać, by bagietki się równo przypiekały. Najlepiej sprawdzić stopień ich zrumienienia po ok. 30 minutach w piekarniku. Jeśli wierzch jest rumiany, a spód nie, można przykryć je folią aluminiową i dopiekać w ten sposób.
Po upieczeniu spryskujemy delikatnie wodą i zostawiamy do całkowitego wystudzenia.
...
Przed pieczeniem:
.
Już gotowe:
.
...
Przepis oryginalny znalazłam tutaj.
piątek, 05 lutego 2010

Bazą tego przepisu jest receptura Doroty na fantazyjne bułeczki, które pojawiły się już na moim blogu. Sekretem tej ich odmiany jest dodatek trzech rodzajów ziaren wspólnie zmielonych i dodanych do ciasta.
Polecam wypróbować, bo naprawdę warto! Bułeczki są niezwykle puszyste w środku, a z zewnątrz mają dość mocno chrupiącą skórkę. Smakują dobrze z konfiturami, ale też z serem czy wędliną.
Przepis dodaję do akcji "Wege gotowanie wg Pięciu Przemian" oraz do akcji "Dieta przyszłej Mamy".

...

.

...
Bułeczki pszenne z trzema ziarnami
sn - 275ml wody źródlanej,
k - 475g mąki pszennej chlebowej typ 850,
g - 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - 2 łyżki miękkiego masła,
sł - 1 łyżeczka nierafinowanego cukru trzcinowego,
sł - po 1 kopiastej łyżce ziaren sezamu, słonecznika i siemienia lnianego, zmielonych razem,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 łyżeczka soli morskiej jodowanej,
k - 1 1/2 łyżeczki suchych drożdży.
Wszystkie składniki umieścić w foremce maszyny do chleba wg podanej kolejności. Nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu ciasto wyjąć, zagnieść raz jeszcze i podzielić na równe części (u mnie było ich 8 i wyszło 8 wielkich bułek). Z każdej z nich uformować bułeczkę i ułożyć na blaszce do pieczenia. Odstawić do napuszenia na ok. 30-40min.
Piekarnik nagrzać do temp. 200st. Przed wstawieniem bułeczek porządnie go naparować, a same bułeczki szybko naciąć na krzyż i spryskać wodą.
Piec ok.10-12min jeszcze dwukrotnie spryskując bułeczki wodą.
...


...

Przepis oryginalny pochodzi z tej strony, a jego modyfikacja zgodna z PP jest mojego autorstwa.

sobota, 16 stycznia 2010
Bardzo smaczny chlebek. Nie może się nie udać. Ładnie pachnie podczas pieczenia, ma niezbyt grubą, ale chrupiącą skórkę. Pasuje do kanapek słodkich i wytrawnych.
Polecam!
...
Chleb polski Izy
sn - 300 ml wody źródlanej,
k - 200g zakwasu żytniego,
k - 550 g mąki pszennej chlebowej typ 850,
k - 50 g mąki pszennej razowej typ 1850 lub tyle samo otrębów psznnych,
g - 1/4 łyżeczki kurkumy,
sł - 1 łyżeczka miodu,
o - szczypta imbiru,
sn - 1 łyżka soli morskiej jodowanej,
k - płaska łyżeczka suchych drożdży (niekoniecznie).
Wszystkie składniki umieścić w foremce maszyny do pieczenia chleba wg podanej kolejności. Nastawić program do ciasta rosnącego. Po jego zakończeniu zagnieść ciasto raz jeszcze i przełożyć do foremki lub uformować w bochenek. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 1/2 godz.
Piec w temp. 230st. przez 10min, a następnie odniżyć temp. do 210st. i dopiekać kolejne 20-25min.
...
.
...
Przepis oryginalny znalazłam tutaj, a jego modyfikacja zgodna z PP jest mojego autorstwa.
sobota, 09 stycznia 2010
 Przepyszny, pachnący, mięciutki, z chrupiącą skórką, długo zachowujący świeżość. Po prostu chleb idealny, które na stałe zagościł na naszej liście.
Przepis cytuję za Dorotą.
...
Chleb z siemieniem lnianym i prażonym słonecznikiem
na ziarno:
35 g siemienia lnianego,
100 g wody.
...
na zaczyn:
75 g mąki pszennej,
90 g wody,
2 łyżki zakwasu.
...
na ciasto chlebowe:
380 g mąki pszennej chlebowej typ 850,
40 g mąki żytniej  chlebowej typ 720,
60 g uprażonych ziaren słonecznika,
30 g uprażonych ziaren siemienia lnianego,
175 g wody,
1 łyżka soli,
130 g namoczonego siemienia lnianego (patrz wyżej),
170 g zaczynu (patrz wyżej),
...
W dzień poprzedzający pieczenie zalać siemię lniane zimną wodą i pozostawić do napęcznienia przykryte folią na 12 do 16 godzin. Składniki zaczynu wymieszać i odstawić przykryte w temperaturze pokojowej również na 12 do 16 godzin.
...
Następnego dnia wymieszać wszystkie składniki ciasta chlebowego. W maszynie około 3 minut, ręcznie do 10 minut. Ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody – ciasto powinno być średnio ścisłe i jeszcze raz krótko zagnieść. Ciasto zostawić do odpoczęcia'na ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie wyrastania, po ok. 1 godzinie ciasto jeszcze raz zagnieść. W tym celu rozpłaszczyć kulę ciasta na blacie posypanym mąką lekko uderzając w jego powierzchnię, aby pozbyło się gazów. Następnie z każdej z czterech strony zawinąć na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do góry. Można tę czynność powtórzyć dwukrotnie w odstępach czasowych ok. 50-minutowych.
...
Po upływie wyżej wymienionego czasu uformować owalny bądź podłużny bochenek i umieścić delikatnie (zawinięciem do góry) w koszyku do wyrastania (ja pozostawiłam do wyrastania w głębokiej formie o wymiarach 13 x 27 cm i w niej piekłam).
Czas wyrastania to około 2 do 2,5 godzin w temperaturze ok. 25ºC. W chłodzie o temperaturze np. 10ºC można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6ºC) do 18 godzin. Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba palcem czy chleb jest dobrze wyrośnięty.
...
Chleb wyjąć, naciąć delikatnie. Piec około 40 – 45 minut w temperaturze 220ºC.
...
.
.
.
...
Przepis znalazłam tutaj.
 
1 , 2 , 3 , 4