wtorek, 29 czerwca 2010

To już dosłownie ostatni dzwonek na robienie konfitur z truskawek, gdyż sezon dobiega końca.
Konfitury przygotowywane wg zasad kuchni Pięciu Przemian są zupełnie inne, od tych tradycyjnych. Przede wszystkim są pozbawione wszelkich sztucznych dodatków, takich jak chociażby cukier żelujący. Dodatkowo swoje konfitury gotuję wyłącznie z dodatkiem nierafinowanego cukru trzcinowego, co również wzbogaca ich smak o delikatną karmelową nutkę.
Kolor i smak tej konfitury jest nie do podrobienia, a dodatki odpowiednich przypraw czynią ją niepowtarzalną

...
Konfitura truskawkowa
k - 1 1/2 - 2kg truskawek pozbawionych szypułek, umytych wrzucić do foremki maszyny do pieczenia chleba; nastawić program "konfitury" i po jego rozpoczęciu dodawać:
g - 1/4 łyżeczki kurkumy,
sł - 2-3 łyżki ciemnego cukru muscovado,
sł - 3-4 łyżki nierafinowanego cukru trzcinowego,
sł - 1 płaska łyżeczka cynamonu,
o - nieco więcej niż 1/2 łyżeczki imbiru,
sn - 1/4 łyżeczki soli.
Poczekać aż program "konfitury" się zakończy, a następnie przelać konfitury do garnka i postawić na malutkim ogniu.
Po zakończeniu programu z bardzo jeszcze płynnej konfitury odlać ok.300ml soku, w którym rozpuścić dwie pełne łyżeczki glonu agar-agar w proszku. Całość porządnie wymieszać (najlepiej metalową rózgą) i dodać do gotowanego soku resztę konfitury. Gotować ok. 15-20 minut. Jeszcze wrzącą konfiturę przelać do słoiczków, solidnie zakręcić i gotowe!
...

...
Przepis jest mojego autorstwa.

sobota, 30 stycznia 2010

Okazało się, że moje konfiturowe zapasy zimowe stopniały w tym roku o wiele za szybko. Staram się nie kupować gotowych dżemów, więc zrobiłam coś własnego i owoców dostępnych teraz. Bazą konfitury jest nasze dobre rodzime jabłko, a egzotycznym dodatkiem ananas, który o tej porze roku jest najsmaczniejszy i najbardziej soczysty.
...


...
Smakowe połączenie tych dwóch owoców to dla mnie smak idealny, a całości dopełnia szczypta orientu, czyli cynamon, imbir i kurkuma.
Przepis dodają do akcji "Wege gotowanie wg Pięciu Przemian".

...


...
Konfitura jabłkowo-ananasowa
k - ok. 1kg jabłek obrać i pokroić w średnio grubą kostkę,
g - dodać 1/2 łyżeczki kurkumy,
sł - dodać 1 dużego ananasa obrać ze skórki i pokroić w średnio grubą kostkę (jeżeli ma bardzo twardy środek, to trzeba go wykroić),
sł - wsypać 1 kopiastą łyżeczkę cynamonu,
sł - od 5 do 10 łyżek nierafinowanego cukru trzcinowego (jego ilość zależy od indywidualnych preferencji smakowych),
o - 1/2 łyżeczki imbiru,
sn - szczyptę soli.
U mnie konfitura robiła się w maszynie do chleba na programie do konfitur właśnie. Jednak również dobrze można ją smażyć w tradycyjny sposób. Jeszcze gorącą przełożyć do słoiczków, które szybko i szczelnie zakręcić.
Słoiczki wstawić do zimnego piekarnika, który następnie nagrzewać do temp. 130st. Kiedy konfitura zacznie bąbelkować odczekać jeszcze 10 minut i wyłączyć piekarnik. Pozostawić w nim słoiczki do całkowitego wystygnięcia.
...

...
Przepis jest mojego autorstwa.
Wykorzystane w tym wpisie zdjęcia owoców pochodzą z tej strony oraz z tej strony.


poniedziałek, 02 listopada 2009
Mus jabłkowy
sł - 1 kg słodkich jabłek,
o - imbir,
o - goździki,
sn - szczypta soli,
k - sok z cytryny.
Jabłka z upraw ekologicznych umyć, pokroić na cztery części i wydrążyć gniazda nasienne. Jabłka niewiadomego pochodzenia umyć, obrać ze skórki i dopiero pokroić. Do dużego, rozgrzanego wcześniej garnka włożyć jabłka, dodać cynamon, imbir, goździki i szczyptę soli. Gotować na średnim ogniu ok. 20 min. Odstawić z ognia, wyjąć goździki, dodać nieco soku z cytryny i zmiksować. Przełożyć do słoiczków. Może stać w lodówce ok. 1 tygodnia.
Używać jako dodatek do kasz i ryżu, do placuszków, deserów i ciast.
...
. 
...
Przepis pochodzi z książki Jedz i żyj zgodnie z porami roku B. Cyran.
Wykorzystane we wpisie zdjęcie pochodzi z tej strony.
wtorek, 11 sierpnia 2009
Tym razem połączyłam w konfiturę owoce dosyć podobne smakowo - byłam bardzo ciekawa cóż mi z tego wyjdzie. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania, bo konfitura jest niezwykle aromatyczna, a pikanterii smakowej dodają jej przyprawy. Udało mi się osiągnąć naszą ulubioną konsystencję trochę podobną do gęstej śmietany.
Przepis dodaję do akcji "Morelkowo-brzoskwiniowo" oraz "Spiżarnia 2009-owoce, warzywa".
...
. .
 
...
Konfitura nektarynkowo-morelowa
sł - ok. 2kg bardzo dojrzałych nektarynek pokrojonych w bardzo grubą kostkę,
sł - ok. 1kg bardzo dojrzałych moreli pokrojonych w ósemki,
o - płaska łyżeczka imbiru,
o - płaska łyżeczka kardamonu,
sn - szczypta soli,
k - sok wyciśnięty z połówki małej cytryny,
g - 1/4 łyżeczki kurkumy,
sł - 1/2 łyżeczki cynamonu,
sł - ok. 60-70dag nierafinowanego cukru lub fruktozy (ilość cukru zależy od słodkości owoców i naszych preferencji smakowych).
Wszystkie składniki umieściłam w foremce maszyny do chleba wg podanej kolejności. Nastawiłam program do robienia konfitur.
Po jego zakończeniu przelałam konfiturę do garnka. Odlać z niej ok. 1/2 szklanki i rozpuścić 1-2 łyżeczki sypkiego glonu agar-agar (jego ilość zależy od tego, jak gęstą chcemy mieć konfiturę), dokładnie zamieszać. Pozostałą konfiturę zagotować w garnku, a kiedy zacznie wrzeć dodać część z agar-agar, wszystko wymieszać i gotować na małym ogniu przez 10min. często mieszając.
Jeśli będziemy używać konfitury na bieżąco, to polecam po przestygnięciu przełożyć ją do słoiczków i schować do lodówki - idealną konsystencję osiągnie wówczas po niecałej godzinie.
Natomiast jeśli chcemy ją zachować na czas zimowych chłodów, to zaraz po zdjęciu z ognia trzeba przełożyć ją do wyparzonych słoiczków. Nie napełniamy ich po brzegi, ale zostawiamy ok. 2cm wolnego miejsca od góry, szczelnie zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Nagrzewamy piekarnik do temp. 170st. i wstawiamy tam słoiczki. Jeżeli pod wieczkiem pojawiają się bąbelki, czekamy jeszcze 10min i możemy wyjąć gotowe zapasteryzowane słoiczki.
...
.
...
Przepis jest mojego autorstwa.
czwartek, 30 lipca 2009
Hmm... morele... Nie tylko wyglądają przecudnie, ale niesamowicie smakują i pachną. Moglibyśmy je jeść w każdej postaci, więc bardzo nam żal, kiedy sezon na nie dobiega końca. Staram się zatrzymać troszkę tego letniego morelowego czaru na zimowy czas, ale czy ta konfitura przetrwa tak długo? Obawiam się, że nie! Jest tak aromatyczna, że można ją wyjadać łyżeczką wprost ze słoika!
Konfiturę przygotowywałam w maszynie do chleba.
...
.  .
...
Konfitura morelowa z nutą wiśni i Orientu
Do foremki z maszyny do chleba wsypywać:
sł - morele pokrojone w ćwiartki (my lubimy duże kawałki owoców w konfiturze, ale jeśli ktoś preferuje gładszą konsystencję, to polecam kroić na mniejsze cząstki),
sł - 1 łyżeczkę cynamonu,
sł - nierafinowany cukier lub fruktoza (ilość dopasować do słodkości owoców i własnego uznania)
o - 1/2 łyżeczki imbiru,
o - 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej,
sn - szczyptę soli,
k - kilkanaście wydrylowanych i mocno dojrzałych wiśni,
g - szczyptę kurkumy.
Nastawić program do konfitur. Po jego zakończeniu przelać gorącą konfiturę do garnka. Odlać z niej ok. 1/2 szklanki i rozpuścić 1-2 łyżeczki sypkiego glonu agar-agar (jego ilość zależy od tego, jak gęstą chcemy mieć konfiturę), dokładnie zamieszać. Pozostałą konfiturę zagotować w garnku, a kiedy zacznie wrzeć dodać część z agar-agar, wszystko wymieszać i gotować na małym ogniu przez 10min. często mieszając.
Jeżeli będziemy używać konfitury na bieżąco, to polecam po przestygnięciu przełożyć ją do słoiczków i schować do lodówki - idealną konsystencję osiągnie wówczas po niecałej godzinie.
Natomiast jeśli chcemy ją zachować na czas zimowych chłodów, to zaraz po zdjęciu z ognia trzeba przełożyć ją do wyparzonych słoiczków. Nie napełniamy ich po brzegi, ale zostawiamy ok.2cm wolnego miejsca od góry, szczelnie zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Nagrzewamy piekarnik do temp. 170st. i wstawiamy tam słoiczki. Jeżeli pod wieczkiem pojawiają się bąbelki, czekamy jeszcze 10min i możemy wyjąć gotowe zapasteryzowane słoiczki.
...
 
.
.
...
Przepis jest mojego autorstwa.
sobota, 18 lipca 2009
Zalety posiadania w domu maszyny do wypieku chleba mogłabym wymieniać przez dłuższą chwilę, bo nie tylko zwolniła mnie ona z obowiązku wyrabiania ciasta chlebowego, ale i ciasta drożdżowego, ciasta na makaron i wreszcie konfitur. Co ważne - maszyny nie trzeba pilnować, nastawia się tylko odpowiedni program i można się spokojnie oddalić w stronę innych zajęć.
Tak było i tym razem - wsypałam do foremki owoce - czarne i czerwone porzeczki - i włączyłam program "konfitury".
Owoce dosładzałam wyłącznie nierafinowanym cukrem, a całość żelowałam glonem agar-agar. 100% naturalnych składników w każdym słoiczku!
Przepis dodaję do akcji "SPIŻARNIA 2009-owoce, warzywa".
...
.
 
...
Czarno-czerwona konfitura porzeczkowa
k - ok. 0,5kg czarnej porzeczki,
k - ok.0,5kg czerwonej porzeczki.
Owoce odszypułkować, umyć i wsypać do foremki z automatu do pieczenia chleba.
Dodać:
g - 1/4 łyżeczki kurkumy,
sł - łyżeczkę mielonego cynamonu,
sł - ok. 60-70dag nierafinowanego brązowego cukru (ilość dobrać wg uznania, zgodnie z tym, jaki kwaśny dżem lubimy),
o - 1/2 łyżeczki imbiru,
sn - szczypta soli.
Nastawić program do robienia konfitur i oddalić się do innych zajęć :) Maszyna za nas będzie mieszała i podgrzewała owoce.
Po zakończeniu programu z bardzo jeszcze płynnej konfitury odlać ok.300ml soku, w którym rozpuścić dwie pełne łyżeczki glonu agar-agar w proszku. Całość porządnie wymieszać (najlepiej metalową rózgą) i gotować przez 10-15min. Po tym czasie dodać do gotowanego soku resztę konfitury i wymieszać.
Jeśli chcemy używać konfitury na bieżąco, to polecam po przestygnięciu przełożyć ją do słoiczków i schować do lodówki - konsystencję bardzo gęstej śmietany osiągnie wówczas po niecałej godzinie.
Natomiast jeśli chcemy ją zachować na czas zimowych chłodów, to zaraz po zdjęciu z ognia przekładamy do wyparzonych słoiczków. Nie napełniamy ich po brzegi, ale zostawiamy ok.2cm wolnego miejsca od góry, szczelnie zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Nagrzewamy piekarnik do temp. 170st. i wstawiamy tam słoiczki. Jeżeli pod wieczkiem pojawiają się bąbelki, czekamy jeszcze 10min i możemy wyjąć gotowe zapasteryzowane słoiczki.
...
U nas konfitura zimy nie doczeka - jest taka pyszna, że systematycznie wyjadamy ją ze słoiczka :)
...
 
 
 
 
.
.
...
Przepis jest mojego autorstwa.